Magin


Prolog
 W tym miejscu wszystko się zaczyna - oczekiwanie na królewskiego potomka, dziedzica wielkiej magicznej mocy i dramat z powodu jego niespodziewanego zaginięcia. Kim są Cienie, które pragną zakłócić porządek na świecie?

[1] Faylein 
Rozdział, w którym dowiadujemy się, kim jest tytułowy Faylein, jego rodzina, oraz - co najważniejsze - kim właściwie jest Magin. Bohater snuje nieciekawe przypuszczenia na temat tego, co będzie, jeśli magiczna równowaga na świecie zostanie zaburzona - a wydaje się to nieuniknione, gdyż nad całym światem zbierają się czarne chmury...

[2] Burza 
  Ze wschodu nadchodzą masywne, czarne chmury, sprowadzając nienaturalnie gwałtowną burzę. Faylein wyczuwa, że do jej stworzenia przyłożył rękę ktoś zupełnie nieodpowiedni, więc, zanim żywioł dokona dzieła całkowitego zniszczenia, decyduje się go uspokoić, wybiegając w ciemną noc. Dowiadujemy się w tym rozdziale o tym, jak powinno się tkać magiczne sieci, a czego w żadnym wypadku nie powinno się robić.

[3] Noel Nilvelin 
Królewska para postanawia urządzić przyjęcie w stolicy z okazji dwudziestopięciolecia panowania, wcześniej organizując nabór wszelkiej maści artystów. Zainteresowanie jest niemałe, w dodatku wszyscy wokół próbują udowodnić, że mieli swój udział w poskromieniu szalejącej burzy. Faylein, choć niechętnie, zgadza się towarzyszyć siostrze w charakterze jej ochroniarza na przyjęciu. Zostaje zaproszony jako kelner, podczas gdy Gaiya ma zatańczyć.
Podczas przyjęcia Faylein poznaje intrygującego młodego mężczyznę, który zdaje się podejrzewać go początkowo o chęć złożenia mu niemoralnej propozycji. Wkrótce jednak obaj dochodzą do porozumienia - w chwili, kiedy w sali zapada kompletna ciemność...

[4] Yuan w opałach 
Sytuacja na przyjęciu zmienia się drastycznie, kiedy pośród gości pojawia się postać okryta płaszczem utkanym z Cienia. Faylein nadal nie jest pewien, czy powinien zdradzić się ze swoim Darem - sytuacja pogarsza się jednak z każdą chwilą, a przerażające chimery przygotowują się do porwania ze sobą kilku wysoko postawionych gości, wśród których znajduje się siostra Noela, Yuan. Obecnie panujący Magin nie jest w stanie zapobiec zagrożeniu, więc Faylein decyduje się zainterweniować...

 [5] Rodzina
Faylein zostaje przyjęty z honorami w królewskim pałacu. Jego rodzice nie ukrywają radości z powodu zjednoczenia po dwudziestu latach.  Pierwszy wspólnie spędzony wieczór mija im na długiej, wyczerpującej rozmowie. Fay czuje jednak narastający niepokój - zastanawia się, co się stało z jego siostrą obecną na przyjęciu, a także nad sposobem przekazania wiadomości o powrocie do biologicznych rodziców Havelowi. Czuje, że musi jak najszybciej wrócić do swego domu na Obrzeżach i wyznać ojcu, co przed nim ukrywał przez wiele lat...

[6] Wizyta u Havela

Fay spotyka się ze swym przybranym ojcem i dowiaduje się, że nie tylko on skrywał tajemnice przez te wszystkie lata, kiedy mieszkali razem. Havel wyjaśnia, jak udało mu się oszukać królewskich strażników, którzy przyszli do jego domu, dopytując się o zaginionego księcia. Gaiya nie może uwierzyć w to, że jej ukochany ojciec mógł mieć przed nią jakieś tajemnice... 

[7] Strażnik Burzy
Fay wraz z Noelem wybierają się na spacer. Nastrój bezchmurnej, gwiaździstej nocy sprzyja zwierzeniom. Fay opowiada o tym, jak znalazł się na brzegu rzeki i wyjaśnia, dlaczego, wbrew zdrowemu rozsądkowi, udało mu się przeżyć noc w lesie. Noel odwdzięcza się Fayowi, zdradzając mu tajemnice swojej rodziny, co zmniejsza dystans między młodymi mężczyznami. Wtedy Fay proponuje, że uczyni z Noela swojego pierwszego czarownika i podaruje mu Strażnika Burzy - magiczną istotę, która narodziła się z ujarzmionego przez niego żywiołu.

 [8] Na łożu śmierci
 Główny bohater odwiedza Havela, chcąc odetchnąć od zgiełku i całej uwagi, która skupiała się na nim w pałacu, którego stał się prawomocnym mieszkańcem. Nie wie, że istoty utkane z Cienia tylko czekały na podobną okazję. W środku nocy Faya budzi gwałtowne pukanie do drzwi, które nie wróży niczego dobrego...
Rozdział rozpoczyna pierwszy fragment Snu (wątek będzie się rozwijał w czasie).


[9] Przeznaczenie, a może...?
Noel i Fay zabierają Magina w jego ostatnią podróż - tradycją jest, że najstarszy potomek Magina wybiera miejsce spoczynku ojca. Noel ma jednak wątpliwości - dlaczego śmierć króla nie odbiła się echem w przyrodzie? Dlaczego słońce nadal świeci, a ptaki wesoło śpiewają? Czy coś... nie powinno się zmienić? Fay stara się wytłumaczyć przyjacielowi zasady działania Nowego Świata, ale jego słowa odnoszą skutek przeciwny do zamierzonego. Noel zaczyna wątpić w to, że ludzie w tym Nowym Świecie posiadają własną wolę. Czy siłę, która zdaje się sterować działaniem każdego człowieka, można nazwać przeznaczeniem, czy może jest to coś zupełnie innego?...  

[10] Trening z Noelem 
Faya znów dręczą dziwne sny. Wywołują w nim tęsknotę i niepokój - czego dotyczą i jaki jest ich cel? Fay czuje, że z nikim nie może podzielić się swoimi obawami, nawet z Noelem, ponieważ sny są dość bezpośrednie. Pojawia się w nich kobieta...
Żeby otrząsnąć się z nieprzyjemnych myśli, Fay umawia się na trening z Noelem. Przypadkowo udaje mu sięc podłuchać kawałek rozmowy dziewczyn w łaźni, ale szybko ucieka, zażenowany bliskością (za ścianą!) dziewczyn. Tymczasem koło placu ćwiczebnego zbiera się coraz więcej osób, chcących obejrzeć Magina w akcji. Fay po raz pierwszy odkrywa, że stał się przedmiotem zainteresowania dziewczyn. Spojrzenie jednej z nich dosłownie zwala go z nóg...


[11] Luina 
Faylein  spotyka we śnie dziewczynę z przeszłości, Luinę. Twierdzi ona, że wykorzystała nici czasu, by przekazać mu wiadomość - według niej, świat zmierza ku zagładzie. Tym razem nie naturalnej, ale z powodu Faya, który nie jest zainteresowany przedłużeniem rodu. Fay uświadamia sobie, jak bardzo oziębły uczuciowo się stał, co było przyczyną jego niezdolności do kochania i pożądania.
Fay wie, że musi się zmienić, ale czy musi podjąć tę walkę w samotności?...

 [12] Rozmowa z matką
Ailin Arunim opowiada synowi o związku z Rennanem, poprzednio panującym Maginem. Okazuje się, że nie tylko Fay od zawsze miał problem z odczuwaniem miłości - poprzedni Magin również nie mógł popisać się w tej dziedzinie. Ailin stwierdza, że w każdym pokoleniu rodzi się obdarzona magicznym darem kobieta, mająca pełnić funkcje naczynia. Oczywiście nie uspokaja to Faya, ale przyznaje, że od pewnego czasu prześladuje go spojrzenie pewnych oczu...

[13] Dobra rada 
Ailin zaprasza do pałacu garstkę osób, których podejrzewa o posiadanie daru magicznego. 
[14] Naran 
Fay spotyka na swojej drodze drugiego strażnika. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz